Dżabal Arabian Shawarma – jak zbudowaliśmy rozpoznawalną markę i bazę lokalnych klientów
Dżabal Arabian Shawarma miał od początku to, czego nie da się stworzyć samym marketingiem – bardzo dobry produkt i wyraźnie odmienną propozycję od typowych lokali z kebabem. Problem polegał na tym, że niemal nikt o tym nie wiedział. Przed rozpoczęciem współpracy mieszkańcy dowiadywali się o działalności foodtrucka przede wszystkim wtedy, gdy zauważyli go przy ulicy. Marka nie posiadała jeszcze systemu, który regularnie docierałby do nowych odbiorców, budował rozpoznawalność i zachęcał do pierwszej wizyty.
Właściciele zgłosili się do nas z jasnym celem: zwiększyć liczbę klientów i stworzyć markę, która nie będzie zależna wyłącznie od przypadkowego ruchu, pogody czy sezonu turystycznego. Zależało nam przede wszystkim na zbudowaniu silnej bazy mieszkańców regionu, którzy po pierwszej wizycie będą regularnie wracać. Turyści pozostali ważną grupą odbiorców, ale długofalowy rozwój miał opierać się na lojalności lokalnej społeczności.
Nie sprzedawaliśmy shawarmy. Sprawiliśmy, że ludzie zaczęli mieć ochotę jej spróbować.
Świetny produkt, którego klienci jeszcze nie znali
Największym wyzwaniem nie było poprawienie jakości produktu. Shawarma była dobra jeszcze przed rozpoczęciem działań i nie wymagała zmiany. Trudność polegała na tym, że wiele osób nie wiedziało, czym shawarma różni się od kebaba, a sama nazwa nie budziła jeszcze wyraźnych i pozytywnych skojarzeń. W regionie nie funkcjonował inny lokal specjalizujący się w tym daniu, dlatego nie mogliśmy opierać komunikacji na utrwalonym nawyku klientów. Najpierw musieliśmy wzbudzić ciekawość i dać odbiorcom powód, aby spróbowali czegoś nowego.
Nie chcieliśmy jednak prowadzić komunikacji opartej wyłącznie na zdjęciach jedzenia i powtarzaniu, że produkt jest smaczny. Dobra shawarma obroni się po pierwszej wizycie. Zadaniem marketingu było doprowadzenie do tej wizyty. Skupiliśmy się więc na budowaniu rozpoznawalności, charakterystycznych skojarzeń i myśli: „Chcę tego spróbować”. Dzięki temu marka nie konkurowała wyłącznie ceną ani wielkością porcji, lecz zaczęła tworzyć własną kategorię w świadomości lokalnych odbiorców.
Marketing zaprojektowany wokół pierwszej wizyty i kolejnych powrotów
Kartę stałego klienta wprowadziliśmy jako jeden z pierwszych elementów
Jedną z pierwszych decyzji było wdrożenie karty stałego klienta. Zależało nam na tym, aby działania nie kończyły się na jednorazowym przyciągnięciu odbiorcy do foodtrucka. Nowy klient miał otrzymać konkretny powód, żeby wrócić, a marka miała zyskiwać coraz większą bazę regularnych gości. Karty szybko zaczęły spełniać swoją funkcję, a jednocześnie stały się dla nas praktycznym sposobem obserwowania, jak wielu klientów pochodzi z lokalnego rynku.
Dzięki temu mogliśmy ocenić, czy marketing buduje jedynie chwilowe zainteresowanie, czy rzeczywiście zmienia zachowania odbiorców. W tym projekcie nie chodziło o krótkotrwały wzrost zasięgu, ale o stworzenie grupy osób, które znają markę, polecają ją innym i regularnie wracają po kolejne zamówienia.
Reklamy, humor i prawdziwe życie foodtrucka
Najskuteczniejszymi kanałami dotarcia okazały się Google Ads, Meta Ads oraz TikTok. Kampanie reklamowe pozwalały docierać do osób znajdujących się w pobliżu i aktywnie szukających miejsca, w którym mogą zjeść, natomiast media społecznościowe odpowiadały za tworzenie charakteru marki. Zamiast budować sztuczny i przesadnie wyreżyserowany wizerunek, pokazywaliśmy prawdziwą stronę foodtrucka, jego codzienność, atmosferę i humor.
Szczególnie dobrze zadziałały kampanie wykorzystujące znane odbiorcom hasła, które zmienialiśmy tak, aby prowadziły do skojarzeń z shawarmą. Dzięki temu reklamy nie wyglądały jak kolejne standardowe materiały gastronomiczne. Były łatwe do zapamiętania, wywoływały reakcję i sprawiały, że odbiorca zaczynał kojarzyć markę jeszcze przed pierwszą wizytą. Nie przekonywaliśmy go za pomocą rozbudowanych argumentów. Budowaliśmy ciekawość i apetyt.
Spójna marka w internecie i przy samym foodtrucku
Dla Dżabala stworzyliśmy od podstaw stronę internetową, która obecnie prezentuje ofertę, najważniejsze informacje oraz charakter marki. Serwis został przygotowany jako fundament dalszego rozwoju i w przyszłości ma zostać rozszerzony o możliwość składania zamówień. Dzięki temu strona nie jest jedynie internetową wizytówką, lecz elementem systemu, który będzie coraz mocniej wspierał sprzedaż i wygodę klientów.
Komunikację cyfrową uzupełniliśmy materiałami obecnymi bezpośrednio przy foodtrucku i w rękach klientów. Przygotowaliśmy między innymi karty klienta, flagi, vouchery oraz naklejki. Wszystkie elementy miały wzmacniać rozpoznawalność i sprawiać, że kontakt z marką nie kończył się po odebraniu zamówienia. Dżabal miał być widoczny, zapamiętywalny i łatwy do polecenia.
Pierwsze rezultaty pojawiły się już po tygodniu
Już po pierwszym tygodniu współpracy przy foodtrucku pojawiło się znacznie więcej nowych klientów. Dzięki kartom stałego klienta mogliśmy jednocześnie obserwować, jak duża część z nich pochodzi z lokalnego rynku i zaczyna regularnie wracać. Był to pierwszy wyraźny sygnał, że strategia nie generuje wyłącznie internetowego zainteresowania, ale realnie wpływa na ruch i sprzedaż.
Z czasem zwiększyła się ogólna liczba klientów, a wcześniej występujące słabsze dni przestały być tak odczuwalne. Marka zaczęła być częściej rozpoznawana i polecana lokalnie. Dżabal nie był już foodtruckiem znanym głównie osobom przejeżdżającym obok jego lokalizacji, lecz miejscem, do którego klienci przyjeżdżali celowo, ponieważ zobaczyli reklamę, rolkę albo usłyszeli rekomendację od znajomych.
Stała współpraca bez osiadania na laurach
W gastronomii pomysły, lokalne wydarzenia i okazje marketingowe pojawiają się szybko, dlatego współpraca wymaga równie szybkiego reagowania. Właściciele Dżabala szczególnie cenią kontakt dostępny praktycznie przez całą dobę, intensywność działań oraz ich skuteczność. Nie czekamy tygodniami na wdrożenie prostego pomysłu, ponieważ w marketingu gastronomicznym odpowiedni moment często decyduje o powodzeniu całej akcji.
Nie wyznaczamy jednego momentu, w którym można uznać markę za ukończoną. Nie osiadamy na laurach po dobrej kampanii ani po zauważalnym wzroście liczby klientów. Kolejnym celem jest rozwinięcie Dżabal Arabian Shawarma w markę kojarzoną z najlepszą shawarmą i kebabem na rynku dolnośląskim. Wszystkie dotychczasowe działania – od kart klienta i materiałów przy foodtrucku po stronę, TikToka i kampanie reklamowe – tworzą fundament potrzebny do osiągnięcia tego celu.




